Polska znalazła się w unijnej czołówce krajów z najwolniejszym wzrostem cen paliw.
I to wcale nie znaczy, że wasze wydatki na benzynę są niskie - chodzi o tempo podwyżek w skali roku.
Najnowsze dane Eurostatu pokazują różnicę, która aż bije po kieszeni: 5,8 proc.
Sprawdźcie, co to oznacza dla domowego budżetu i dlaczego za chwilę może być drożej.