Każdemu może się zdarzyć - termin minął, a wniosek leży niedokończony na biurku.
Albo w ogóle o nim zapomnieliśmy, bo w natłoku codziennych spraw gdzieś umknął.
W pierwszej chwili pojawia się myśl: „już po wszystkim, pieniądze przepadły”.
Na szczęście w wielu przypadkach wcale tak nie jest.