Spis treści
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej sam siebie określił jako „gołębia”, co oznacza skłonność do obniżek stóp procentowych. To sygnał, który może oznaczać niższe raty kredytów jeszcze w tym roku - wbrew dotychczasowym prognozom rynkowym. Dla kredytobiorców to ważna informacja, ale wymaga chłodnej oceny: obniżka nie jest przesądzona, a jej skala i termin zależą od wielu czynników.
Co się wydarzyło? Prezes NBP zmienia retorykę
Podczas konferencji 9 lipca 2026 roku Adam Glapiński stwierdził, że widzi miejsce na jedną obniżkę stóp o 25 punktów bazowych do końca tego roku i może złożyć taki wniosek po wakacjach. Wykluczył natomiast dwie obniżki. Jak podaje Business Insider, prezes powiedział: „Jestem nastawiony zdecydowanie gołębio na to, co Rada mogłaby robić po wakacjach. Jestem mniej ostrożnym gołębiem, mniej płochliwym, moje doświadczenie i intuicja podpowiada, że można być teraz mniej ostrożnym gołębiem”.
To wyraźna zmiana w porównaniu z 2025 rokiem, gdy Glapiński mocno podkreślał ryzyka inflacyjne związane z odmrożeniem cen energii. Ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu po konferencji ocenili: „Bilans ryzyk przechyla się obecnie w kierunku możliwej obniżki stóp procentowych przed końcem roku”. Dodali, że jeszcze w maju był on skrzywiony w kierunku potencjalnych podwyżek. To oznacza, że w ciągu kilku tygodni nastawienie banku centralnego uległo wyraźnej zmianie.
Kiedy i o ile mogą spaść stopy procentowe?
Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. i pozostanie na tym poziomie przez całe wakacje - sierpniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej jest niedecyzyjne. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 8 i 9 września 2026 roku. To właśnie na nim może zapaść decyzja o pierwszej obniżce. Glapiński mówi o jednym cięciu o 25 pb, co obniżyłoby stopę referencyjną do 3,50 proc.
Ekonomiści ING Banku Śląskiego podkreślają jednak, że wciąż kluczowy dla realizacji tego scenariusza jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Innymi słowy, decyzja RPP nie jest przesądzona - zależy od danych makroekonomicznych i geopolitycznych, które mogą się zmienić. W swoim scenariuszu bazowym ekonomiści ING zakładali wcześniej, że stopy pozostaną bez zmian do końca 2026 roku, ale po konferencji zrewidowali to stanowisko.
Co to oznacza dla rat kredytów?
Obniżka stóp procentowych o 25 pb bezpośrednio przełoży się na niższe raty kredytów opartych na WIBOR. Dla kredytu hipotecznego w wysokości 300 tys. zł na 25 lat spadek stopy referencyjnej o 0,25 pkt proc. może oznaczać obniżenie miesięcznej raty o około 40-50 zł. Dla większych kredytów lub dłuższych okresów spłaty oszczędności będą proporcjonalnie wyższe.
Warto jednak pamiętać, że banki nie muszą natychmiast przenosić obniżki stopy NBP na oprocentowanie kredytów - marże i warunki umów mogą się różnić. Ponadto, jeśli inflacja ponownie przyspieszy, RPP może wstrzymać się z dalszymi cięciami. Glapiński wyraźnie wykluczył dwie obniżki w tym roku, co oznacza, że skala ulgi dla kredytobiorców będzie raczej symboliczna niż rewolucyjna.
Na co uważać? Ryzyka i ograniczenia
Choć sygnał ze strony prezesa NBP jest wyraźny, nie należy traktować go jako gwarancji obniżki. Ekonomiści ING Banku Śląskiego wskazują, że bilans ryzyk przechyla się w kierunku cięcia, ale „kluczowy pozostaje spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu”. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, RPP może pozostać przy dotychczasowej polityce.
Dodatkowo, jak zauważają analitycy, „odmrożenie cen paliw w tym roku przyniesie tylko przejściowy wzrost inflacji” - to argument za obniżką, ale niepewność pozostaje. Kredytobiorcy powinni więc traktować wrześniowe posiedzenie RPP jako ważny moment, ale nie podejmować pochopnych decyzji, takich jak rezygnacja z ubezpieczenia kredytu czy zaciąganie nowych zobowiązań w oczekiwaniu na niższe raty.
Co możesz zrobić jako kredytobiorca?
Przede wszystkim - śledź komunikaty NBP i Rady Polityki Pieniężnej. Wrzesień będzie kluczowym miesiącem. Jeśli obniżka nastąpi, warto rozważyć, czy twoja umowa kredytowa pozwala na skorzystanie z niższych stóp bez dodatkowych kosztów. W przypadku kredytów ze zmiennym oprocentowaniem rata spadnie automatycznie po decyzji banku centralnego.
Jeśli masz kredyt ze stałą stopą, obniżka stóp NBP nie wpłynie na twoją ratę do czasu zakończenia okresu stałego oprocentowania. Wtedy możesz negocjować nowe warunki lub rozważyć refinansowanie. Pamiętaj jednak, że każda decyzja o zmianie kredytu wiąże się z kosztami - prowizjami, opłatami za wcześniejszą spłatę - dlatego przed podjęciem działań skonsultuj się z doradcą finansowym lub dokładnie przeanalizuj umowę.
Najważniejsze: nie ulegaj presji i nie podejmuj decyzji pod wpływem chwilowych sygnałów. Obniżka stóp o 25 pb to krok w dobrym kierunku, ale nie zmieni radykalnie twojego budżetu domowego. Traktuj to jako pozytywną informację, która może poprawić twoją płynność finansową, ale nie rozwiązuje problemu wysokich rat, jeśli twój kredyt jest duży lub masz inne zobowiązania.
Podsumowując: Adam Glapiński dał kredytobiorcom sygnał, że obniżka stóp jest możliwa jeszcze w 2026 roku. Ekonomiści ING Banku Śląskiego potwierdzają, że bilans ryzyk przechyla się w tym kierunku. Jednak ostateczna decyzja zapadnie we wrześniu i zależy od wielu zmiennych. Dla twojego domowego budżetu oznacza to potencjalną, ale niepewną ulgę. Warto być czujnym, ale nie podejmować pochopnych kroków.



