Spis treści
Prowadzisz jednoosobową firmę i płacisz najniższy ZUS? Twoja emerytura z systemu może być dramatycznie niska - nawet na poziomie minimalnego świadczenia. Eksperci ostrzegają, że stopa zastąpienia spadnie do jednej czwartej pensji. Sprawdź, co możesz zrobić, by nie skończyć z pustą skarbonką.
Ile państwo naprawdę odkłada za ciebie na emeryturę?
W 2026 roku przedsiębiorcy na niskim ZUS-ie (tzw. preferencyjnym, który od 2025 roku mocno zyskał na znaczeniu) przekazują do systemu składkę emerytalną wynoszącą w praktyce kilkaset złotych miesięcznie. To znacząco mniej niż osoba zatrudniona na etacie za średnią krajową, za którą składki opłacane są od pełnego wynagrodzenia. Z państwowego systemu otrzymasz więc w przyszłości tyle, co emerytura minimalna - dziś to około 1780 zł brutto. Wiele wskazuje na to, że przy obecnych realiach gospodarczych, kwota ta wystarczy zaledwie na podstawowe potrzeby, bez żadnych nadwyżek.

Dlaczego stopa zastąpienia spada do 25 procent pensji?
Stopa zastąpienia to procent twojej ostatniej pensji, który dostaniesz jako emerytura. Dla przedsiębiorcy na minimalnym ZUS-ie prognozuje się spadek poziomu zastąpienia nawet do jednej czwartej zarobków. Oznacza to, że jeśli dziś twoja firma zarabia 10 000 zł miesięcznie, z ZUS-u dostaniesz ledwie 2500 zł. Resztę musisz uzbierać sam: w dobrowolnych programach oszczędnościowych lub inwestycjach. Dlaczego tak się dzieje? System emerytalny opiera się na składce, a ta dla osób z niskim ZUS-em jest po prostu minimalna. Efekt kuli śnieżnej jest tragiczny w skutkach.
Jak samodzielnie zbudować kapitał emerytalny? Trzy filary, które musisz poznać
Zamiast liczyć na państwo, lepiej postawić na własny fundusz. Eksperci podkreślają, że kluczowe jest odłożenie co najmniej 10-15 procent miesięcznego przychodu na specjalne konto emerytalne - może to być Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) lub Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE). W 2026 roku limit wpłat na IKE wynosi około 20 000 zł, a na IKZE około 10 000 zł, z możliwością odliczenia od podatku. Dla przedsiębiorcy to bardzo korzystne narzędzie: pieniądze inwestujesz w fundusze akcji, obligacje lub ETF-y, a przy wypłacie po 60. roku życia nie płacisz podatku Belki (w przypadku IKE) lub podatku dochodowego (w przypadku IKZE).
Ryzyko przyszłości: co tracisz, jeśli nic nie zrobisz?
Jeżeli prowadzisz biznes na B2B i nie oszczędzasz dodatkowo, ryzykujesz, że na starość wpadniesz w pułapkę biedy. Dzisiejsze minimalne składki przełożą się na emeryturę, która nie pokryje nawet czynszu i rachunków. Dlatego, zanim zakończysz działalność, warto już teraz przeznaczyć miesięcznie choćby 500-800 zł na IKE lub IKZE. Nawet przy dzisiejszych wysokich stopach procentowych, długoterminowe oszczędzanie w akcjach może przynieść 6-8% rocznie. To daje realną szansę na zbudowanie kapitału, który uzupełni niską państwową emeryturę.
Podsumowując: jeśli chcesz na starość zachować standard życia, musisz działać sam. Szczegółowe wyliczenia i listę kroków znajdziesz w poradniku Business Insider Polska. Najważniejsze - nie odkładaj decyzji na później. Każdy miesiąc zwłoki kosztuje cię nawet kilkaset złotych utraconych odsetek.



