← Home Kredyty i raty / 3,75 proc. i gołębi sygnał Glapińskiego. Co…
5 min
Kredyty i raty

3,75 proc. i gołębi sygnał Glapińskiego. Co to oznacza dla twojej raty kredytu?

Redakcja Bogaty Wujek ·10.07.2026 ·5 min
Spis treści

Kredytobiorcy z hipoteką na zmienną stopę od miesięcy czekają na sygnał, że raty wreszcie zaczną spadać. Po czwartkowej konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego ekonomiści oceniają, że może dojść do tego wcześniej, niż wskazują prognozy rynkowe. Prezes banku centralnego sam siebie określił jako „gołębia”, co oznacza skłonność do obniżek stóp procentowych - i to być może jeszcze w tym roku. Co to oznacza dla twojego budżetu domowego i na co realnie możesz liczyć?

Gołębi sygnał z NBP: co się zmienia dla kredytobiorców?

Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński powiedział wprost: „Jestem nastawiony zdecydowanie gołębio na to, co Rada mogłaby robić po wakacjach”. Jak wyjaśniają ekonomiści ING Banku Śląskiego, „bilans ryzyk przechyla się obecnie w kierunku możliwej obniżki stóp procentowych przed końcem roku”. To istotna zmiana w porównaniu z majem, gdy - jak czytamy w komentarzu - bilans ryzyk był „skrzywiony w kierunku potencjalnych podwyżek”.

Dla kredytobiorców oznacza to, że perspektywa niższych rat zbliżyła się w czasie. Prezes NBP Adam Glapiński, jak wynika z materiałów, widzi miejsce na jedną obniżkę stóp o 25 pb do końca 2026 roku i może złożyć taki wniosek po wakacjach. Wykluczył natomiast dwie obniżki. Oznacza to, że jeśli do niej dojdzie, stopa referencyjna NBP spadłaby z obecnych 3,75 proc. do 3,50 proc.

Kiedy realnie mogą spaść raty? Kalendarz RPP

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w środę stopy procentowe bez zmian. Oznacza to, że przez całe wakacje stopa referencyjna NBP wynosić będzie nadal 3,75 proc. Sierpniowe posiedzenie jest bowiem niedecyzyjne, a kolejne wyznaczono na wrzesień. Jak podał w czwartek NBP, wrześniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się 8 i 9 września, a nie jak wcześniej planowano 1 i 2 września.

Ekonomiści ING Banku Śląskiego w swoim komentarzu wskazują, że „bilans ryzyk przechyla się obecnie w kierunku możliwej obniżki stóp procentowych przed końcem roku”. Zastrzegają jednak, że wciąż kluczowy dla realizacji tego scenariusza jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Prezes Glapiński, jak wynika z materiałów, widzi miejsce na jedną obniżkę stóp o 25 pb do końca tego roku i może złożyć taki wniosek po wakacjach.

3,75 proc. - co to oznacza dla twojej raty?

Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. i - jak podają źródła - pozostanie na tym poziomie przez całe wakacje. Sierpniowe posiedzenie RPP jest niedecyzyjne. Oznacza to, że najwcześniejszy możliwy termin zmiany to wrzesień 2026 roku. Jeśli Rada zdecyduje się na obniżkę o 25 punktów bazowych, stopa referencyjna spadnie do 3,50 proc.

Jak przełoży się to na ratę kredytu? W przypadku kredytu hipotecznego na 400 tys. zł z marżą 2 proc. i okresem spłaty 25 lat, obniżka stopy referencyjnej o 25 pb oznacza spadek miesięcznej raty o około 50-70 zł. To nie są spektakularne kwoty, ale w skali roku daje oszczędność rzędu 600-800 zł. Dla gospodarstw domowych, które liczą każdą złotówkę, to realna ulga.

Co musi się wydarzyć, żeby obniżka doszła do skutku?

Ekonomiści ING Banku Śląskiego podkreślają, że wciąż kluczowy dla realizacji tego scenariusza jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Prezes Glapiński, jak wynika z materiałów, uznał, że odmrożenie cen paliw w tym roku przyniesie tylko przejściowy wzrost inflacji. To - zdaniem analityków - kontrast wobec 2025 r., gdy prezes mocno podkreślał ryzyka inflacyjne związane z odmrożeniem cen energii.

Nastawienie członków RPP prezes określił jako „ostrożnie gołębie”, sam siebie nazywając „mniej ostrożnym gołębiem”. Jak mówił: „Moje doświadczenie i intuicja podpowiada, że można być teraz mniej ostrożnym gołębiem”. Ekonomiści ING Banku Śląskiego dodają, że „kolejny gołębi sygnał to stwierdzenie, że odmrożenie cen paliw w tym roku przyniesie tylko przejściowy wzrost inflacji”.

Co to oznacza dla twojego budżetu domowego?

Dla kredytobiorców ze zmienną stopą procentową każda obniżka stóp to realne pieniądze zostające w portfelu. Przy obecnej stopie referencyjnej 3,75 proc. i marży banku rzędu 2 proc., całkowite oprocentowanie kredytu wynosi około 5,75 proc. Obniżka o 25 pb oznacza spadek do 5,50 proc. Dla kredytu w wysokości 350 tys. zł na 25 lat różnica w miesięcznej racie to około 45-55 zł. Dla kredytu na 500 tys. zł - około 65-80 zł.

W skali roku daje to oszczędność od 500 do nawet 1000 zł, w zależności od wysokości zobowiązania. To nie są pieniądze, które zmienią życie, ale dla wielu gospodarstw domowych mogą oznaczać realne oddech w budżecie - zwłaszcza w kontekście wciąż wysokich cen energii i żywności.

Co zrobić, żeby skorzystać z potencjalnej obniżki?

Po pierwsze: nie podejmuj pochopnych decyzji. Obniżka stóp nie jest przesądzona - ekonomiści ING Banku Śląskiego zastrzegają, że kluczowy dla realizacji tego scenariusza jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, RPP może wstrzymać się z decyzją.

Po drugie: jeśli masz kredyt na zmienną stopę, nie ma sensu teraz refinansować go na stałą stopę w oczekiwaniu na spadek rat. Rynek już częściowo zdyskontował możliwą obniżkę, a stałe oprocentowanie jest zwykle wyższe od zmiennego. Warto natomiast sprawdzić, czy twój bank oferuje możliwość czasowego obniżenia marży w zamian za dodatkowe produkty (np. ubezpieczenie).

Po trzecie: jeśli dopiero planujesz kredyt hipoteczny, rozważ wybór oferty ze zmienną stopą procentową, ale z możliwością późniejszego przejścia na stałą. W obecnej sytuacji rynkowej zmienna stopa może okazać się korzystniejsza w perspektywie najbliższych miesięcy, zwłaszcza jeśli RPP faktycznie zdecyduje się na obniżkę.

Na co uważać? Ryzyka i ograniczenia

Ekonomiści ING Banku Śląskiego podkreślają, że wciąż kluczowy dla realizacji scenariusza obniżek jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Jeśli te czynniki nie zadziałają, RPP może wstrzymać się z decyzją. Prezes Glapiński wykluczył dwie obniżki, co oznacza, że nawet jeśli dojdzie do jednej, to kolejna może być odłożona w czasie.

Warto też pamiętać, że sama obniżka stopy referencyjnej nie musi przełożyć się na natychmiastowy spadek raty - banki mają prawo do pewnego opóźnienia w aktualizacji oprocentowania. Zazwyczaj zmiana następuje w ciągu jednego do dwóch miesięcy od decyzji RPP.

Podsumowanie: co możesz zrobić już teraz?

Po pierwsze: nie podejmuj pochopnych decyzji o refinansowaniu kredytu na stałą stopę. Jeśli masz zmienną stopę, poczekaj na wrześniowe posiedzenie RPP. Po drugie: sprawdź w swoim banku, czy możesz obniżyć marżę kredytu - czasem wystarczy przenieść do niego wynagrodzenie lub wykupić ubezpieczenie. Po trzecie: jeśli dopiero planujesz kredyt, rozważ ofertę ze zmienną stopą, ale z możliwością późniejszej zmiany na stałą. W obecnej sytuacji rynkowej to może być najkorzystniejsze rozwiązanie.

Pamiętaj jednak, że każda decyzja kredytowa powinna być poprzedzona analizą twojej indywidualnej sytuacji finansowej. Nie ma jednej uniwersalnej porady dla wszystkich kredytobiorców. Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj się z doradcą finansowym lub prawnikiem specjalizującym się w kredytach hipotecznych.

Redakcja Bogaty Wujek
Redakcja

Pieniądze od państwa i domowy budżet.

Czytaj także
Więcej →
Następny artykuł
Skarbówka ruszyła z eLicytacjami. Sprawdź, co możesz kupić i jak nie przepłacić