Spis treści
Już 15 lipca niektórzy seniorzy zobaczą na swoich kontach przelew z ZUS wyższy o 288 zł. To świadczenie ratownicze - dodatek dla osób, które przez lata ratowały życie innych. Rocznie daje to ponad 3400 zł, ale wielu uprawnionych w ogóle nie wie, że może o niego wnioskować. Sprawdź, czy należysz do tej grupy i ile możesz zyskać.
Co to za dodatek i komu przysługuje?
Świadczenie ratownicze to stały miesięczny dodatek do emerytury lub renty w wysokości 288 zł. Jest przeznaczony dla osób, które przez co najmniej 5 lat wykonywały działalność ratowniczą w górskich ochotniczych pogotowiach ratunkowych (GOPR, TOPR) lub w wodnym ochotniczym pogotowiu ratunkowym (WOPR). Dodatek nie jest automatyczny - trzeba złożyć odpowiedni wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Kto dostanie przelew 15 lipca?
Termin wypłaty 15 lipca dotyczy tych emerytów i rencistów, którzy już wcześniej złożyli wniosek o to świadczenie i uzyskali decyzję ZUS. Pieniądze trafią na konto razem z regularną emeryturą - dodatkowa kwota 288 zł pojawi się jako osobny przelew lub składnik głównego świadczenia. Osoby, które dopiero teraz dowiadują się o tym dodatku, mogą złożyć wniosek w dowolnym momencie, ale pierwsza wypłata nastąpi najwcześniej od następnego miesiąca po rozpatrzeniu wniosku.
Dlaczego wielu uprawnionych traci pieniądze?
Jak wynika z danych ZUS, znaczna część byłych ratowników górskich i wodnych nie wie o przysługującym im świadczeniu. Często osoby, które przez lata działały w GOPR, TOPR czy WOPR, nie kojarzą swojej działalności z formalnym uprawnieniem do dodatku. Tymczasem roczna wartość świadczenia to 3456 zł - kwota, która dla wielu seniorów może być istotnym wsparciem w domowym budżecie.
Jak złożyć wniosek i co jest potrzebne?
Aby otrzymać dodatek, należy złożyć w ZUS wniosek o przyznanie świadczenia ratowniczego (formularz ER-14). Do wniosku trzeba dołączyć dokumenty potwierdzające co najmniej 5-letnią działalność ratowniczą - zaświadczenia z jednostek GOPR, TOPR lub WOPR. Wniosek można złożyć osobiście w placówce ZUS, wysłać pocztą lub przez platformę PUE ZUS. ZUS ma 30 dni na rozpatrzenie sprawy. Jeśli decyzja jest pozytywna, dodatek będzie wypłacany co miesiąc wraz z emeryturą.
Co zrobić, jeśli nie dostałeś przelewu 15 lipca?
Jeśli jesteś byłym ratownikiem górskim lub wodnym, a 15 lipca nie zobaczyłeś 288 zł na koncie, sprawdź, czy w ogóle złożyłeś wniosek. Jeśli nie - złóż go jak najszybciej. Jeśli wniosek był złożony, a pieniędzy nie ma, skontaktuj się z najbliższą placówką ZUS, aby wyjaśnić przyczynę opóźnienia. Warto też sprawdzić, czy spełniasz wszystkie warunki - np. czy okres działalności ratowniczej wynosi co najmniej 5 lat, a także czy nie pobierasz innych dodatków, które wykluczają to świadczenie (zasada współistnienia z niektórymi innymi świadczeniami jest opisana w przepisach).
Ile zyskujesz w skali roku?
Świadczenie ratownicze w wysokości 288 zł miesięcznie daje rocznie 3456 zł. Dla porównania - to równowartość około dwóch miesięcznych emerytur minimalnych (obecnie 1878,91 zł). Dla wielu seniorów, zwłaszcza tych z niskimi świadczeniami, może to znacząco poprawić sytuację finansową. Dlatego warto sprawdzić, czy twoja przeszłość zawodowa lub społeczna uprawnia cię do tego dodatku - i jeśli tak, nie zwlekać ze złożeniem wniosku.



